Potwierdzamy, że w dniu dzisiejszym, około południa, mogły wystąpić utrudnienia z odbieraniem SMS w naszej sieci. Obecnie sytuacja wróciła już do normy. Przepraszamy za utrudnienia.
Oto dlaczego nie wolno litować się nad cwaniactwem i biedotą:
Zgłaszam cieciowi usterkę. Tego dnia nie przyjdzie bo nie miał tego w planach. Drugiego nadal się nie pojawia. Po telefonie stwierdza że dziś już nie bo za późno. Trzeciego dnia w-------y mówię że jakbym wiedział że z niego taki partacz to sąsiad za flaszkę by naprawił. Na to słyszę że jak cięć dostanie te flaszkę to za dwie godziny usterka będzie naprawiona
@Jazu: Czemu? Znalazłeś gościa, który być może zna odpowiedzi na pytania nurtujące ludzkość od wieków i chcesz to tak zostawić? Nobel jest w twojej kieszeni, pomyśl o tym.
@Jazu: je jestem takim typem, lekka lipa bo mój mózg nie umie inaczej działać ale jest fajnie jak zacznę ludziom opowiadać o rzeczach o których nigdy nie pomyślą bo ich mózgi tak daleko w przestworza się nie zapuszczają, no i trzeba się nauczyć aby na spotkaniach jednak używać głowy do żartów co jest ciężkie jak non stop widzisz bałagan w głowach kolegów
Właśnie przeczytałem na tablicy w bloku, że zarząd spółdzielni bardzo prosi o zaprzestanie stawiania popielniczek na parapetach, bo spadają i bardziej śmiecą niż kiepy rzucane przez okno. Uwielbiam te ich ogłoszenia.
I kolejny raz nim słońce się wzbije mozolnie nad dachów horyzont wyruszam do roboty. I kolejny raz muszę się zmagać z bezbrzeżną głupota bliźnich. Szkoda że ja zdalnie pracować nie mogę :(
Od kiedy wprowadzili te wszystkie ograniczenia, w bloku nocą jest jakby spokojniej. Fakt faktem w dzień z każdego mieszkania napieprza inna muza, ale od 22 do rańca cisza i spokój. Dziwnie ale przyjemnie.
Czwarta rano, wychodzę to roboty. Odpalam pęta w drodze do samochodu i cholera wie skąd wyłania się menel ze standardowym bukietem próśb. Oni sypiają w ogóle?!
Spróbuję ale to i tak ktoś wywali żeby dziady nie wchodziły na klatkę. Na razie pryskam takim gównem co daje jak koncentrat płynu do podłogi ale nic nie daje.
@CondomSurvivorSupreme: Ja Ciebie rozumiem. Gdybym nie walił alko dzień w dzień to bym nie przetrwał. Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia. A alko jest tańsze niż lekarze i ma walory smakowe. Pozdrawiam z dalekiej północy naszego kraju.
Zacząłem liczyć obchody urodzin u sąsiadów. Jakiś czas temu łupali muzą na pół województwa, bo niby ona miała urodziny. Tej nocy łupali na drugie pół, bo niby on. Gówniak ma w czerwcu wiem, więc jak mi zjebią noc w przeciągu miesiąca to im wbijam na melinę.
Bogdan
Lubię ruch. Rzeczy są strasznie nudne kiedy się nie poruszają.
#banki #platnoscimobilne