Siedzę pod sklepem, pilnuje rowerów, różowy pasek poszedł po zakupy. Przyjeżdża taki trochę strefy fighter, ulicznik rowerowy. Obyczajcie jaki ma sprzęt do bójki przy kierze... Nie zaczepiać rowerzystów;-) #rower #noz #wroclaw #ulicznewalki
Mirki, pomóżcie proszę. Szukam nocnego zdjęcia satelitarnego pokazującego zróżnicowanie koloru oświetlenia miast i ulic w Polsce, które przebiega wzdłuż umownego podziału na "Polskę A" i "Polskę B". Powiedziałem o tym komuś i teraz ktoś ma łacha, że wymyślam, a wiem, że było na 100% wrzucone na wypoku, a ja zwyczajnie z braku zimnioków nie mam siły tego znaleźć:-)
Jestem ostatni dzien w pracy. O 15.00 oddaje auto, telefon, tablet, podpisuje ostatnie dokumenty, itp. Postanowiłem sobie, że ten dzien nie bedzie sie różnił od poprzednich jakie przeżylem w tym miejscu, z tymi ludźmi... Dlatego jestem jestem na Mirko:-))), bo "jestem na wykopie" dwuznacznie się kojarzy;-) #wyznaniezdupy #praca #trudnerozstania
@lukiboys: ...a propaganda propagandą. Nie stwierdzam w poście, że trzeba ten ośrodek "zbombardować", natomiast stwierdzam, że takowy istnieje, a jest to temat tabu w mediach. Polityka Niemiec i jej spolegliwość względem Rosji wobec tego faktu jest zrozumiała, ale nie mieszaj w to całej Europy jako "partnera" Rosji.
Było o tym ośrodku dosyć głośno jakiś czas temu, chyba nawet pojawiał się ten wątek w wiadomościach na jedynce. Prawda jest taka, ze wszyscy wazniejsi gracze w Europie chcą z Rosja dobrze zyc , bo maja wspólne cele. A to co sie dzieje na Ukrainie obchodzi Włochów, Hiszpanów czy Francuzów tak bardzo jak nas wojna w Syrii.
Zawsze gdy staram się napisać jakikolwiek tekst mam problem... Bardzo ciężko jest się skupic na jednym temacie. Każdy jeden temat który staram się poruszyc po chwili okazuje się powiązany ze wszystkim. Mam dosyć analityczne podejście do świata, co coraz częściej odczuwam jako wadę. Dlaczego objaw szerokich horyzontów jest uznawany za "filozofowanie"? Hołduje zasadzie, że nie odpowiada się pytaniem na pytanie, a to jest typ rozmowy jaki w tych czasach się prowadzi. Najważniejsze
Przyszedłem prawie dwie godziny szybciej do biura. Nic nadzwyczajnego, ale pierwszy raz od... Po prostu pierwszy raz. Lece z mailami, kawa pachnie, cisza gra, moja lista zadań się kurczy. Weszły dziewczyny. Wjechały na raz windą, jakby się umówiły jeszcze przed weekendem...Księgowa, pani od sprzątania, dwie sekretarki, żona szefa, asystentka szefa i nowa laska, która od kilku tygodni tylko ciągle coś kseruje. Zaczyna się młyn w kuchni. P--------y i śmichy chichy uchy, dzwoni
źródło: comment_JGe3x62LbOg73HYqxtOgfEaLHeTRee5n.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
źródło: comment_16Pj34Q3CiKiFtOq6wukeNniLIeR8k9q.jpg
Pobierz