#praca #pracazagranica
Cześć ludziska, mam do was pytanie odnośnie pracy za naszymi granicami. Chciałbym zarobić trochę pieniędzy, raczej bliżej 500tyś niż 50tyś.
Wybrałem się na studia, niestety w okolicy mojego zadupia ciężko o pracę jakąkolwiek. Zarobki jak się znajdzie coś to w granicy 4000-5000zl, raczej o +5500 to można pomarzyć. Średnia w moim województwie to 7000 brutto. Do najbliższego większego miasta mam w granicach 30-40km. Wysłałem mnóstwo CV,
Cześć ludziska, mam do was pytanie odnośnie pracy za naszymi granicami. Chciałbym zarobić trochę pieniędzy, raczej bliżej 500tyś niż 50tyś.
Wybrałem się na studia, niestety w okolicy mojego zadupia ciężko o pracę jakąkolwiek. Zarobki jak się znajdzie coś to w granicy 4000-5000zl, raczej o +5500 to można pomarzyć. Średnia w moim województwie to 7000 brutto. Do najbliższego większego miasta mam w granicach 30-40km. Wysłałem mnóstwo CV,
Ile wy tak realnie zarabiacie? Wszędzie dookoła czytam że 10k to już mało i trzeba zarabiać więcej.
Ja się ostatnio zatrudniłem na magazyn i na start mam 3900 zł na rękę w mieście wojewódzkim. Przecież to są jakieś jaja jeżeli serio jest taka rozbieżność w zarobkach Polaków. Kawalerka za droga więc wynajmuje pokój mimo że jestem po 30stce. To jest chore
Średnia zarobków znajomych - 9 bo tyle zostało, reszta wyjechała
Najwięcej 8300 netto IT
Najmniej 4500