#wspomnienia Pamiętam jak w raz w gimbazie pisałem poprawę sprawdzianu z historii, na lekcji jednej z klas licealnych, i akurat była pora no omawianie tematu o Holokauście. Kiedy pani zapytała się "Co wiecie o Holokauście?" ktoś w mgnieniu oka wypalił z tyłu klasy: "Nie ma dowodu na to że Hitler wiedział o Holokauście".
@JakeThePies: Miałem w liceum przez rok młodego nauczyciela od historii, taki trochę kuc, ale z żoną, jak ktoś zaczynał żartować "nie ma dowodu, że..." to się uśmiechał od razu. Fajny był, bo nie bał się mieć własnego zdania i go wypowiedzieć i powiedzieć coś poza dyktowaniem dat i wydarzeń, ale też zachęcał do rozmawiania o przyczynach, skutkach etc. Niestety tylko gdy byłem w 1. klasie uczył, później już chyba w
#wspomnienia