Kiedy masz 20-30 lat to jeszcze możesz sobie wmawiać że jak zrobisz operację szczęki, że jak pójdziesz na siłkę że jak dobierzesz odpowiedni pasek to coś się zmieni i jakaś Julka będzie chętna. Ale jak dojedziesz do wieku 40-50 to jest definitywnie over bo będziesz już nie tylko brzydki ale też stary. Wtedy już nie ma złudzeń. Jest to w zasadzie dosyć komfortowe
Kompromitacja myślowa vandera. Myślałem że jutro idę do pracy, a jutro jest przecież sobota, więc idę w poniedziałek. Tyle na zwolnieniu czasu, taki „urlop”. Nie wiem czy odpocząłem, nie wiem właściwie po co go brałem. Znaczy się był jeden powód ale ehh.. jeszcze nie czas, jednak nie warto. Podczas wolnego nawet nie sprawdzałem dni tygodnia, bo co za różnica. Życie poza czasem.
Prosty magazynier jak miał pół miliona to mógł już wcale do końca życia nie pracować, wrzuciłby to w jakiś mix fundusz inwestycyjny, złoto, czy obligacje i dostawałby prawie swoją minimalną co miesiąc, ale h----d wziął górę i teraz narzeka że on na magazynie musi robić,a miał możliwość nie robić wcale, inni nie mają. H----d prawie zawsze w dłuższej perspektywie przegrywa. #przegryw
W tym roku założyłem sobie, że będę częściej chodził do kościoła i mniej grzeszył nieczystością. Mój wynik to 45 razy obecność na mszy św. i 21 razy popełniony grzech masturbacji. W przyszłym roku mam nadzieje zejść do 10 razy lub mniej, zobaczymy czy się uda.
#przegryw przy rencie wyrabiam dowód i paszport i lecę do Medjugorie, jak Bóg da. Bo nie widzę sposobu wyjścia z tej sytuacji. Tyle powodów by doświadczyć bycia sobą, nie spotyka się z teorią akcji - reakcji
#przegryw