@solejukowski: 1. Liza Marklund - Studio s-x. 2. Amy Stewart - Zbrodnie robali 3. Simon Hall - 1956. Rok rewolty. 4. Tatiana Tairowa-Jakowlewa - Bohun.
@smokingcat: Trochę przed 40, ale jako nastolatek słuchałem dużo rapu amerykańskiego i czasem wracam nostalgicznie (Luda) albo nadrabiam bardziej znane albumy (Livin' Proof). Group Home wrzuciłem stosunkowo późno na słuchawki (w sensie cały album), ale uważam, że to dobry album i lubię do niego wracać jak mam ochotę na jakiś rap ze wschodniego wybrzeża (podobnie z "Dah Shinin'").
Treść została ukryta...
źródło: collage
Pobierz