Dobra Mirki, może coś podpowiecie. Szukamy ze znajomymi gry towarzyskiej, takiej do piwka i czipsów. Nic strategicznego, czy z trudnymi zasadami. Chodzi o gry, w które można pograć też jeśli pojawią się nowe osoby, które gry nie znają - żadnego półgodzinnego tłumaczenia zasad i rozgrywek w otwarte karty. Nie przepadamy z grami na kreatywność, gdzie trzeba wymyślać historyjki czy opisywać obrazki. Co nam do tej pory podpasowało to: taboo, 5 sekund i

ailurus


