@Wykopus_Mirkus_Rex: Kto się nie przejechał ten nie wie. Kiedyś byłem z panną, wszystko super, potem do "kumpla" ze tak zazartuje, zaczęła uderzać, zeby moze sie spotkac we 3, a jak jakas domowka to zeby zaprosić, na bilard wyjsc to odrazu czy on bedzie, z kilometra było czuć o co chodzi. Jak zwrócilem uwage to oczywiscie wykręcanie się ze cos sobie ubzduralem. Minal jakis czas, kilka drobnych sprzeczek glownie wlasnie o