Mam pewien dylemat. Mam pracę, której nie lubię i od dawna noszę się z zamiarem jej opuszczenia. Szukałem czegoś ciekawego, ale też nie za wszelką cenę. Złożyło się dodatkowo tak, że jedna laska złożyła na dniach wypowiedzenie w naszym dziale i szef spytał czy nie zamierzam powtórzyć akcji - nie mając żadnej konkretnej propozycji, mówię, że spoko, pracuje, jest ok. Godzinę później dostałem telefon z miejsca, za które dałbym się ogolić. Jak
@Frugos: @kaskaderMike: dokładnie tak jak mówi Stuntman Mike. Jedyne racjonalne wyjście w tego typu sprawach. Kto wie czy Ci się w życiu nie posypie i będziesz musiał wrócić. Robienie sobie wrogów na siłę jest czystym idiotyzmem.
W sobotę na grubszym wypadzie mnie przewiało. Jak mnie wczoraj zaczęły plecy naprawiać, to nawet ja nie. Dziś dostałem tabletki, po tkóych jestem jak pijany dzik. Pierwszy raz tak mam, taki stan
Sebixom i Karynom w ogólniaku nie chciało się jednej lektury przeczytać a teraz wszyscy zaczytani i zajarani wciągają Greya
@Frugos: Ale co w tym dziwnego? Co prawda nie czytałem Greya, z tutejszej relacji wiem o czym to jest, ale skupiając się na samym "twoim problemie", że kiedyś nie czytali, a teraz zaczytanie. Sytuacja nie jest przecież równoważna. Do czytania lektur szkolnym jesteśmy zmuszani, a poza tym wiele z nich jest
@ Frugos @Dafcio: a ja dla odmiany wychodziłem kiedyś z bloku. Szedłem do sklepu kupić jakieś tam potrzebne produkty. Przechodzę przez pasy, przejeżdża obok samochód. Wchodzę do sklepu, kupuję mleko, chleb, jajka, pepsi. Wziąłem zakupy i przeszedłem przez ulicę, później obok parkingu na klatkę i prosto do mieszkania.
@Frugos: Błędu nie ma ale jest straszny battery drain spowodowany przez ostatni build, jeszcze ten sprzed kilku dni tego nie miał. Spróbuj wyczyścić pamięć podręczną aplikacji.
źródło: comment_vBOwdlll3UVrF3Q9DHexvjmvPI3xLrVG.jpg
Pobierz