@Fridlevich: ostatni raz pod telefon zaufania zadzwoniłem w 1 klasie technikum kiedy miałem poprawkę sierpniową z dwóch przedmiotów i Pani mnie pochwaliła, za myślenie co gdyby i planowanie co zrobić, co mogę zrobić żeby nawet jeśli osiągnąłbym porażkę to co zrobić, ciezko mi to teraz opisać, ale minęło jakieś 6 lat i dalej pamietam ta pochwałę
@Szyszkalogin: ja już pogodziłem się ze swoim losem. Zrozumiałem, że ludzie którzy wyprowadzają się od rodziców albo są przez nich finansowani albo mają dziewczynę już dłuższy czas i chcą żyć ze sobą. Pomimo to że jestem niesamodzielny i nie mieszkam samemu pogodziłem się z tym, że tak już musi być - jest to wsm też jedna z zalet bycia samotnym, że nikt nie narzuca ci abyś się wyprowadził czy się
@Robotnik_Czterobrygadowy: codziennie wspominam każdą z którą miałem do czynienia, zawsze boli tak samo - co wieczór czuję jak gdyby ktoś rozdrapywał mi ranę, która nie może się zagoić.
@Fridlevich nie wiem, ale pewnie jest przyjemnie se, troche jak bys posadzil dlugo trzymane w doopie gowno na kiblu ehhh nie bedzie dane dla chuopa sie przekonac czy to tak czy lepiej ehhh
@Fridlevich czujesz spokój w środku szczęście, patrzysz w przyszłość z optymizmem, masz motywację do życia i ogólnie jest większa ochota do życia, chcesz być lepsza wersja siebie, więcej osiągnąć, dbać o druga osobę, rozwijać się bo jest sens tego wszystkiego.