Ostatnio urodziło mi się dziecko, więc mało śpię nocami i tak sobie przypominam różne życiowe historie. Jak byłem główniakowi level 10 może 12 , rodzice wysłali mnie na kolonie (dokładnie to do sematorium, bo byli rolnikami a mi coś tam w sercu szumiało). Sematorium mieściło sie Rabce, i były tam dzieci z całej Polski, raczej z miasta. Szybko podzielono nas na kilkumastoosobowe grupy, które miały swojego wychowawce i plan zajęć. Jak to
Franek25 via Android









