#anonimowemirkowyznania Siema Mirki i Mirabelki. Nie wiem co o tym myśleć wszystkim więc przybliżę tzw. problem. Jakiś czas temu zacząłem pisać z jedną z loszką na Tinderze Okazało się, że jesteśmy z tego samego miasta. Studiujemy na osobnych uczelniach. Zaczęliśmy pisać o wszystkim i o niczym. Niby tematy do rozmowy były ale wyciągnąć z niej jakieś słowa graniczyły z cudem. Ciągle ja pytałem i pisałem. Ona sama z siebie ani
źródło: comment_BjgM8Pa9ehY6AHQaFqygr52mz0225dK5.jpg
Pobierz