W #pracbaza jest kobitka - 165cm wzrostu i 80 albo więcej kg wagi. Ja i kolega z pracy jesteśmy raczej z kategorii szczypiorów - wysocy i chudzi. Od wspomnianej koleżanki z pracy, codziennie mogliśmy słyszeć zdania takie jak: - Ciebie to przydałoby się dokarmić - Masz tu XXXXX zjedz sobie w końcu może zaczniesz wyglądać jak facet - Ty to nawet d--y dobrej nie masz
@KanPracy: takim czymś ludzie przyznają, że bycie chudym jest okay, bo pomimo takich komentarzy ktoś wygląda i czuję się dobrze, a za wypomnienie grubactwa jest płacz i zgrzytanie zębami, bo dociera że grube jest c-----e ¯\_(ツ)_/¯
Interesujące, obserwuje to samo u siebie. Babeczki ode mnie generalnie sporaaaa tusza i przy kazdej okazji - ty to moglbys cos zjesc etc Generalnie wygląda na to, że źle się czują w mojej obecności, bo jestem jak chodzące memento przypominające im swoją szczupłością, że mają nadwagę. Ja ani razu nigdy nic o ich cellulicie i tluszczu, bo tez mam to gdzies, ile kto waży ( o ile nie siedzę
@harpiowata @Tasanga @Soojin21 @Hopsia98 @NKPL @Envie
Ja i moja banda ʕ•ᴥ•ʔ
źródło: comment_076zT00uv6VKfwh4r335GiAR34M61BKs.jpg
Pobierz