@Chlebogryzarka: niestety, tak wygląda rzeczywistość. Na pewno słyszałeś o dzietności na poziomie 1.05? Oznacza to że na dwoje ludzi przypada ok. Jednego dziecka. Następne pokolenie będzie mniejsze o połowę. Oznacza to że prowadzi to do wyginięcia. Mam nadzieję, że wyrażam się na tyle jasno, że to rozumiesz. Myślę, że gdyby kobiety nie mogły pracować to zmusiłoby je do zakładania rodzin. Mężczyzn też należy do tego zmusić, może poprzez aranżację małżeństw?
@Marysiabaton: założenie rodziny to nie jest niewola. Myślę, że większą niewolą jest to że obecnie jesteś zmuszona pracować, nawet jeśli miałabyś rodzinę. Jest to wynikiem podwojenia puli pracowników, jak już było to wspomniane.
@Marysiabaton: ludzie to zwierzęta, myślę że nie możesz się z tym nie zgodzić. Myśląc jak talib? Kobiety uzyskały prawa wyborcze w Europie na początku XX wieku.
@Chlebogryzarka: podwojenie puli pracowniczej to pójście w ilość. Jeśli ludzie będą mieli tylko jedno dziecko to w końcu wyginą. Nie wiem, czy to jest aż tak ciężko pojąć. Chyba, że też nie myślisz o przyszłości.
@Chlebogryzarka: nie musisz o tym myśleć, jednak skoro tego nie robisz to w jakim celu wdajesz się w dyskusję na ten temat? Tu leży problem, że nie wiem czy w ogóle jest możliwy ten "zwrot". Myślę że zabranie kobietom praw nie wchodzi w grę, wywołało by to duże oburzenie gdyż już się przyzwyczailiśmy do tego stanu rzeczy. Myślę że możemy jedynie rozważać możliwe sposoby na przywrócenie stabilnej przyszłości wspólnoty. Przyznam
@Cadfael: Jak widzisz przynosiło to sukcesy, a odkąd zostało to zaprzestane zaczynamy ginąć. Osobiście uważam że przyczyniła się do tego chrześcijańska filozofia i jej wartości. Zamiast agresji-współczucie, zamiast herosa zdobywcy - mesjasz męczennik. Cywilizacja oparta o współczucie nie może istnieć w tym brutalnym świecie.
@Cadfael: w chrześcijaństwie każdy może się nawrócić nawet kobieta lekkiego obyczaju. Niestety wydaje się to dużym błędem, gdyż rozpowszechniania rozwiązłość, która jest negatywnym zjawiskiem społecznym. Nie wiem gdzie widzisz jakieś gnojenie, możesz np wskazać fragment pisma Świętego czy coś.
@Chlebogryzarka: mojego, co? Trochę hipokryzja z twoje strony, bo ciągle mi odpowiadasz, co sugeruje że też masz za dużo wolnego czasu. Jednak ja staram się poświęcić go na dyskusję, a ty na obelgi.
@Chlebogryzarka: to nie komplement ani nie obelga. Nie wiem czemu uważasz za złe, że ktoś ma inne poglądy niż ty. Nie uważam się za mizogina, gdyż nie nienawidzę kobiet.
@kampaw: Kobiety nabyły prawa w ostatnim wieku. Jeśli cię moje wypowiedzi nie interesują, możesz je zignorować. Poza tym nie pisze o upadku tylko o wyginięciu, myślę że nasza kultura całkiem nie upadnie ale na pewno zostanie przekształcona w sposób taki, który pozwoli jej się utrzymać długoterminowo. A wyginie nasza wspólnota np Polacy. Nie wiem czy da się temu zapobiec jednak myślę że warto rozważyć dostępne opcje.
@Marysiabaton: nie wiem czemu zamiast odnieść się do tego co mówię, zaczynasz mi ubliżać. Myślę że ty wychodzisz na zaburzoną, bo jak nazwać taką nienawiść do nieznajomych ludzi w internecie?
@Chlebogryzarka: no tak masz rację myślę, że nie byłoby to możliwe. Jednak zawsze można odebrać władze siłą, więc nie można się ograniczać przez przyjęte normy.