Jakieś kropeczki g---o widać
xD każda z tych „kropeczek” to galaktyka (takie coś jak nasza droga mleczna, która ma szacowane 100-200 miliardów planet), a na zdjęciu widać ich tysiące i jak przybliżyła te „kropeczki” to widać je całkiem dobrze i to jest właśnie przełomowe.






Można to porównać do zwykłej żarówki, które kiedyś były używane - część powstałych fotonów jest dla nas widzialna, jednak szczyt ich emisji, które tam powstają to światło podczerwone, które tylko wyczujemy jako ciepło.