Zawsze robiłem absolutne minimum, byleby mnie nie w------i z roboty. Obecnie niestety no nie mam kompletnie nic do zrobienia. Tasków mało i wszystkie czekają na odpowiedź kogoś. Nie mam na co raportować godzin, zawsze na takie oszukiwanie systemu raz w miesiącu muszę siedzieć dwa dni żeby jakoś to skleić. Tak jak kiedyś pracowałem 2-3h dziennie, tak teraz to max godzinka wychodzi. Co mam robić/udawać że robię w takiej sytuacji? Wiadomo, że można