@WielkiNos: Nie wiem czy tylko dla mnie to nie jest problemem że zawsze na śmieci zabieram woreczki strunowe. Wielokrotnie jak paliłem w takich miejscach to gasisz i wrzucasz do woreczka problem znika.
Mirasy poległem. Rzuciłem pracę w #rozowykorposwiat. Nie wytrzymałem psychicznej presji, jak i ogólnie pojętego s----------a. Właśnie odbezpieczyłem browarka w środku tygodnia i mam takie piękne uczucie, że kiedy rano wstanę, to będzie normalny poranek. Najnormalniejszy. Decyzję podjąłem pod wpływem chwili. Pewnego ranka, przed pracą, zemdliło mnie na samą myśl, że mam się pojawić w pracy za godzinę. Przyjechałem tam jednak, sprzątnąłem swoje biurko, lekko wzruszyłem się nad klawiaturą quertz,
@Dzasak: Za każdym razem jak widzę nową babe w firmie to coś u mnie w środku umiera. Akurat moja branża jest zdominowana przez mężczyzn i tak się pracuje najlepiej (a sama jestem babą). Chodzi o to, że jest to cholernie niepewne jaka będzie ta nowa baba. Mamy mnóstwo równych lasek które są mega ogarnięte, ciche, po prostu pracują tak jak faceci, ale jedna typowa Julka atencjuszka potrafi rozstroić cały pokój.