Mireczki zdebialem... Psychiatra powiedziała do mnie lub trochę głośno myślała,l z usmieszkiem pod nosem, że "no tak nauka humanistyczna każdy będzie mieć inna diagnozę" jprdl czyli to jakby przyznanie o braku podstaw medycznych do leczenia przez psychiatrów, to duszenie objawów nie przyczyny. Zatem to nie leczenie.. #depresja #psychiatria
@Dunkel_Hell: Amerykańskie śledztwo dziennikarskie już dawno to potwierdziło, psychiatria to o tyle ciężka sztuka, ze diagnozować trzeba na podstawie subiektywnych odczuć. Te nie zawsze mogą być dobrze interpretowane, nawet przez samego chorego.
@Dunkel_Hell: Ciężko jest kogoś od razu zdiagnozować na podstawie tego co mówi. Jak @Cin-Cin zaznaczył - pacjenci często mają problem z tym by opisać swoje objawy. Dlatego ja zawsze staram się u psychiatry mówić jak najwięcej i odpowiadać na pytania tak by ułatwić lekarzowi dojście do diagnozy. Bo weź zdiagnozuj np kogoś kto przychodzi i na każde pytania odpowiada tak/nie/nie wiem.
@Dunkel_Hell: Co z tego że to zgłębiłem, jak dla mnie to nadal jest p---------e świrów. Z takim z------m podejściem to nic tylko położyć się i umierać. Lepiej myśleć że w przyszłości uda się doprowadzić do nieśmiertelności, do uzyskania niemalże nieskończonej ilości energii, podróżować do gwiazd, niż smęcić o skończeniu gatunku ludzkiego.
@vCertus: lekarz nalega ostatnio coś na zwolnienie lekarskie dla mnie ale muszę do korpo chodzić.. Bo potem stracę robotę i reszta jebnie ostatecznie na amen. Nie wiem może dąży do tego by wysłać mnie małymi krokami. Ze względów na problemy z sercem nie mogła zaczynać od ssri tylko tianeptyny. Ale stwierdziła że nie działa trzeba zaryzykować. Jak nie to szpital.