@krzysiek-wr: Kiedyś nie było internetu, to i oszustwa wyglądały inaczej. Dzisiaj bez publicznego nagłośnienia schematu działania takie laski są bezkarne i naciągają kolejnych naiwnych.
@sauron-saga: Ja do ludzi wychodzę i z nimi rozmawiam – stąd znam tę historię, bo przytrafiła się mojemu koledze. Tobie za to polecam poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem, zanim znowu powiesz komuś, żeby wyszedł z piwnicy.
@heniek_8: Ciężko, żebym to ja się z nią spotkała, skoro jestem kobietą i pisałam o historii mojego kolegi. I tak, to była pułapka – i to seryjna, bo ta laska w dokładnie ten sam sposób omamiła już wielu facetów. Następnym razem pomyśl, zanim znowu coś skomentujesz.
@Prawdziwy_Oponiarz: Śmiechem żartem, ale dokładnie tak było. Szkoda, że reszta ekspertów od „baitu” wyżej nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Pisałam jako kobieta o moim koledze, którego ta laska omamiła – i nie jego pierwszego, bo w ten sam sposób załatwiła już wielu facetów.
@sEB-q: Słaby bait”, bo opisuję prawdziwą historię mojego kolegi i seryjnej manipulatorki, która omamiła już wielu facetów? ( ͡°͜ʖ͡°) Wykopki jak zwykle wszędzie widzą zmyślone wpisy, bo rzeczywistość za mocno ich przerasta.
@ndsjhkswqf: Piękna psychoanaliza, szkoda tylko, że jestem kobietą i pisałam o moim koledze, którego ta laska omamiła (i wielu facetów przed nim) ( ͡° 2014) Reportaż telewizyjny to się należy z wykopków i waszego czytania ze zrozumieniem.
@T0pi5: Słabe to jest twoje czytanie ze zrozumieniem ( ͡° 2014) Pisałam z perspektywy kobiety o moim koledze, którego ta laska omamiła. Mało tego – z tego co już wiem, ona działa seryjnie i w ten sam sposób zrobiła w wała wielu facetów. Następnym razem zamiast bawić się w wykopowego detektywa i szukać wszędzie spisków, poćwicz po prostu składanie liter.
@SmugglerFan: Próbujesz gwiazdorzyć w komentarzach, a wyszedłeś na ignoranta ( ͡° 2014) Łatwo ci klikać te złośliwości z bezpiecznej piwnicy, ale prawda jest taka, że ta laska działa seryjnie i w dokładnie ten sam sposób urobiła już wielu facetów, w tym mojego kolegę. Twój sarkazm nikogo nie rusza – po prostu nie ogarniasz rzeczywistości poza ekranem monitora.