Witajcie, dzisiaj byłem oddać po raz trzeci krew, ale niestety nie udało mi się oddać tych planowanych 450 ml, w trakcie oddawania nagle poczułem [dosyć] mocne osłabienie i trochę mi temperatura skoczyła (nie jakoś mocno), też od dłuższego czasu mi krew nie leciała jakoś zauważalnie (mi to akurat wolno leci zazwyczaj, ale wtedy wyraźnie zwolnił ten proces, wręcz przystopował), więc poinformowałem pielęgniarki o moich odczuciach, bardzo szybko odpięły ode mnie narzędzie do

Domcio