Bo nie ogarnia o co chodzi. Też tak robiłam kiedyś. Teraz mam faceta 6-7/10, on kiedyś na wykopie (nie zna mojego nicku, jego tak hehe) pisał, że ja jestem 8/10 i nam styka. Kocham go szczerze
@Pralko-suszarka: nie szalałam nigdy. Zawsze desperacko szukałam miłości (w domu jej nie miałam). Byłam za młoda, żeby ogarniać, ze ten typ, do którego ślini się większość lasek nie będzie materiałem na kogoś, kogo należałoby pokochać. Rozumiałam to mając 20 lat. Teraz mam 22 i od 2 lat w związku. Wole mieć spokój w życiu i pewność, ze jest sens wyjść do kogoś z sercem na dłoni.
Zainstalowałem #tinder po dłuższej przerwie i słabo mi się robi na samą myśl o tych jałowych dyskusjach ale gdzie w tych czasach kogoś poznać jak nie tam. No i dodatkowo nic tak nie demotywuje i zaniża własnej wartości jak udział w nieudanym "castingu". Ehhh pewnie i tak usunę to w diabły za kilka dni.
hej dziewczyny, w górę kiece, bo z gorącym do was lecę
źródło: comment_166880829809FZCIsi5E49faq8rwaPF2.jpg
Pobierz