Mam z moją partnerką taki układ, że na swoje urodziny, zapraszamy się do dobrej restauracji na jakieś lepsze jedzenie. Zamiast prezentu. Oboje lubimy jeść, poznawać nowe smaki.
Trzy klata temu zabrałem ją do Tomka Purola, zwycięzcy Top Chefa. Dwa lata temu opisywałem nasz pobyt w restauracji "U myśliwych". Rok temu z powodu koronawirusa część knajp była zamknięta, więc zdecydowałem się na "low cost" i poszliśmy do MOMO
@bezprzypau: Otóż to. Mam wrażenie, że ludzie pokroju autora tego wpisu, wraz z przekroczeniem progu takiej wykwintnej restauracji, wyłączają obszary mózgu odpowiedzialne za racjonalność ekonomiczną. Ile musiałaby kosztować taka butelka cisowianki, żeby autor tego wpisu, uznał, że coś tutaj nie gra? 25 zł? 50 zł? Swoją drogą, podziwiam osoby, które dzięki różnym sztuczką z pogranicza marketingu i psychologii, potrafią to wykorzystać
@rudelusterko: > to ze nie zostawiles napiwku wg mnie trochę cebula @vilay: > Napiwku nie skomentuje xD bo w takim miejscu to po prostu brak klasy Ekspedientce w sklepie obuwniczym też zostawiacie napiwki, jak wam przyniesie buty w dobrym rozmiarze? Jak nie to trochę cebula xD Janusz alfa bierze od was 17 zł za butelkę cisowianki, a wy w podzięce za to doświadczenie xD (jak to ujął ktoś wyżej), opłacacie
@Demoman: Nie rozumiesz, dla zwykłego człowieka wizyta w restauracji, to rzecz naturalna, zwykłe zaspokojenie najprymitywniejszych potrzeb. Z kolei dla człowieka z klasą jest to doświadczenie, metafizyka, spotkanie z najwyższym. Stąd ten brak konsekwencji ( ͡°͜ʖ͡°)
@m0rgi: Nie miałeś zastrzeżeń do obsługi. Opisali ci dania, dali do degustacji 3 wina, dolewali wodę i wino oraz urabiali się z zaserwowaniem wam ponad 6 dań. Ty jak typowy p0lak, przy rachunku za ponad 600zł nic nie doliczyłes za taką obsługę? Rozumiesz, że czynności, które tutaj wymieniłeś, należą do obowiązków zawodowych kelnera, za które płaci mu pracodawca? Czemu miałbym kogokolwiek dodatkowo wynagradzać za to, że wykonuje czynności za które już
Wyobraźcie sobie, że jesteście bezrobotni, nie macie żadnego doświadczenia zawodowego, ani umiejętności cenionych na rynku pracy. Ale za to macie dużo wolnego czasu i motywację do zmiany tego stanu rzeczy. Krótko mówiąc - zaczynacie od zera. Co byście zrobili? Czego zaczęlibyście się uczyć? (Nie licząc języków obcych) Na jakie kursy byście się zapisali? #praca #rozwojosobisty
Możesz być przystojny jak ja ale jeśli jesteś wwo to kobiety będą miały cię za słabego.Właśnie czytam książkę i jedynym rozwiązaniem jest akceptacja tego i jakoś trzeba żyć.
Nie potrafię funkcjonować bez benzo. Jedyne "sukcesy" na gruncie towarzyskim, jakie odniosłem, zawdzięczam właśnie tym lekom. Bez nich jestem zlęknionym chłopcem, który boi się nawet pójść do sklepu. Wszystkie interakcje społeczne budzą we mnie stres. Trzęsą mi się dłonie, drży mi głos, mam mętlik w głowie. Benzo nie biorę od ponad roku, ale za każdym razem, kiedy wychodzę z domu i zaczynam odczuwać tego skutki, mam ochotę zacząć na nowo. Odwodzi mnie
@Kramel800: jak długu brałeś? Wiadomo, że będąc na benzo łatwo zrazić do siebie ludzi, bo człowiek przestaje się kontrolować i gada co mu ślina na język przyniesie. Jednak da się to po części kontrolować
Mam wrażenie, że temat #blackpill został wyczerpany. W sensie wiemy jak jest, wiemy jak będzie, nic nowego nie ma bo natura kobiet cudownie się nie zmienia. Ciągle tylko te same tematy.
Jeśli chodzi o polki to ich puszczalstwo za granicą to już nawet nie jest jakiś news, czasami jak oglądam sobie jakieś zachodnie live'y to ziomki o tym piszą/gadają. To, że polska i polki to odpowiednik tajlandii dla obcokrajowców nie budzi we
@LateNever: typie, to, że laski lecą na wygląd jest oczywistą oczywistością. Każdy średnio rozgarnięty koleś o tym wie. W k*rwę zabawne jest, że przy ogłaszaniu tych rewelacji, zachowujecie się, jakbyście co najmniej odkryli nowy pierwiastek chemiczny. A to, że część z nich nie chcę się przyznać, że przy wyborze partnera wygląd odgrywa kluczową rolę, to prawda. Jednak większość lasek jasno mówi, że wygląd ma znaczenie. Tylko w waszych projekcjach wygląda to
@paw4da: nie jestem żadnym normikiem, wręcz przeciwnie - jestem czystej krwi przegrywam. Nie oznacza to, że za własne niepowodzenia zacznę obwiniać wszystkich wokół, za wyjątkiem siebie samego
@paw4da: wiadomo, ale zawsze można próbować coś z tym zrobić. Zamiast wylewać tutaj swoje żale. Jeśli ma się problemy psychiczne, to można pójść do psychiatry, na psychoterapię, albo samemu próbować coś z tym zdziałać. Wiem, że istnieją osoby, które są w fatalnym położeniu - ciężko chore, z ogromnymi długami, skrajnie nieatrakcyjne. Ale jest to niewielki odsetek ludzi, którzy uważają się za przegrywów. Zdecydowana większość byłaby w stanie poprawić jakość swojego życia,
@paw4da: jaki sens ma porównanie się do innych? Ale jeśli już to robisz, to dlaczego nie porównujesz się do kogoś, kto urodził się z porażeniem czterokończynowym? Tylko do oskarka z bogatymi rodzicami? Prawda jest taka, że dokonanie w życiu istotnej zmiany na lepsze jest k*rewsko ciężkie, wymaga dużego wysiłku i niewielu ludzi na to stać. Za to dużo łatwiej jest narzekać na głupie p0lki na wykopie, bo do tego potrzebny jest
@paw4da: miałem na myśli to, że porównanie się do osób w lepszej sytuacji, prowadzi wyłącznie do obniżenia naszej samooceny. Gdyby niosło to ze sobą chęć do zmiany, to porównywanie byłoby słuszne. Ale skoro tak nie jest, to po co sobie dokopywać? Każdą taką myśl należy tłumić w zarodku, a w zamian skupić się na sobie
Mam z moją partnerką taki układ, że na swoje urodziny, zapraszamy się do dobrej restauracji na jakieś lepsze jedzenie. Zamiast prezentu. Oboje lubimy jeść, poznawać nowe smaki.
Trzy klata temu zabrałem ją do Tomka Purola, zwycięzcy Top Chefa. Dwa lata temu opisywałem nasz pobyt w restauracji "U myśliwych". Rok temu z powodu koronawirusa część knajp była zamknięta, więc zdecydowałem się na "low cost" i poszliśmy do MOMO
źródło: comment_16445625126NDX3X2SRr0anuVurpKA1B.jpg
Pobierz@vilay: > Napiwku nie skomentuje xD bo w takim miejscu to po prostu brak klasy
Ekspedientce w sklepie obuwniczym też zostawiacie napiwki, jak wam przyniesie buty w dobrym rozmiarze? Jak nie to trochę cebula xD Janusz alfa bierze od was 17 zł za butelkę cisowianki, a wy w podzięce za to doświadczenie xD (jak to ujął ktoś wyżej), opłacacie
Ty jak typowy p0lak, przy rachunku za ponad 600zł nic nie doliczyłes za taką obsługę?
Rozumiesz, że czynności, które tutaj wymieniłeś, należą do obowiązków zawodowych kelnera, za które płaci mu pracodawca? Czemu miałbym kogokolwiek dodatkowo wynagradzać za to, że wykonuje czynności za które już