Po wymianie kabla zasilającego w szybkowarze, flaczki zyskały na teksturze. Mają też zdecydowanie bogatszą paletę smakową i więcej nut zapachowych. Nawet moja konkubina poczuła różnicę.
@Roszp Też wymieniłem i mam podobne odczucia. Widzę, że kolega też flakofil to dam radę. Wymiana gniazdka na takie z kości słoniowej z platynową wkładką jest konieczna, żeby prąd płynął bardziej harmonijnie podczas gotowania flaków. Musisz też wymienić nóżki w garnku na takie z tworzywa jak w Falcona Heavy , żeby tłumiły mikrodrgania bo to źle wpływa na strukturę flaków. Pamiętaj też o łyżce do mieszania z drzewa cedrowego zbieranego przez
@veldrinn dzięki mireczku, na razie eksperymentuję z kabelkiem, ale już widzę że gniazdko idzie do wymiany. Wystarczy tylko wyjąć ładowarkę do telefonu i od razu wszystkiego jest więcej. Na forum flaki.com.pl przeczytałem też, że warto położyć oddzielną linię zasilającą do szybkowaru, zainwestować w dobry bezpiecznik i stabilizatory napięcia. Chyba najpierw pójdę tą ścieżką i dopiero potem będę się bawił w tłumienie mikrodrgań.
#heheszki #audiovoodoo #tonskladowy
źródło: comment_1589520294gM2KLXXEGcP4RPyhJ1SAeS.jpg
Pobierz