Cześć, równoległe zagłębiam się w fundamenty związane z sieciami i programowaniem, jednak chce pójść na 100% w jedno z tych zagadnień.
Wydaje mi się, że bycie network engineerem, a później być może devopsem wiążę się z większym stresem i rozwiązywaniem błędów/problemów "na wczoraj". Widziałem, często ogłoszenia, gdzie trzeba robić 24/7 i być pod telefonem, gdyby coś się wydarzyło.
Znowu bycie osoba tworzącą oprogramowanie daje większość elastyczność co do pracy zdalnej i bardziej
Cześć, w środę mam ostatni etap rekrutacji (rozmowa z inżynierem) na stanowisko junior support engineer. Branża związana z samochodami elektrycznymi.
Trochę się stresuje (znikoma wiedza w zakresie elektryki) i zastanawiam się jak najlepiej się przygotować do tego. Analizuje test, który robiłem, żeby móc jak najlepiej uzasadnić swoje decyzje/odpowiedzi.
Było kilka pytań o przełączniki i zanim rozwiązałem te zadania, szukałem w internecie informacji. Z pewnością trzeba będzie improwizować mniej lub bardziej.