A czy to nie jest tak, że Jówko miał rodzinę, czyt. żonę i dziecko, ale go pogonili / coś im nie wyszło? Coś mi się kojarzy, że tak było, i że miał pracę, którą też chyba stracił. I to wygląda jakby poszedł w autodestrukcję z piciem i okazjonalnym ćpaniem.
#primemma