Z zapisu wynika że jówko dzwonił do tańculi, (słychać co gadał) powiedział że u ciosa sam siedzial (z gośką w tle) i miał 2000 widzów. Więc on robi nocne spanie bo reszta stypi. Wyjął pościel, przyniósł alko i zaczął gadać z czatem, wyszedł na chwilę i wpada ludzwiczek "Gasimy strima bo jówko o--------a, jest pijany" Zanim wszedł to ludwiczkowi się już nie podobało, a później to tylko żale że jówko go w-----a
@Hunchbacked: Ten Ludwiczek jest najgorszy, już w piątek "dokazywał" na streamie i próbował poniżyć choćby tego typa, który mu wbił do jacuzzi (to że był krindżowy to fakt, ale który z nich nie był), poczuwa się od czasu, gdy go wrzucili na jakiegoś rezerwowego prowadzącego, a w istocie ani nie potrafi nic, zadaje generyczne pytania, nie jest zabawny tylko w---------y, no taki kompan dla tego farleya, czy jak mu tam
A czy to nie jest tak, że Jówko miał rodzinę, czyt. żonę i dziecko, ale go pogonili / coś im nie wyszło? Coś mi się kojarzy, że tak było, i że miał pracę, którą też chyba stracił. I to wygląda jakby poszedł w autodestrukcję z piciem i okazjonalnym ćpaniem.