@harold97: Stary, czytam tą dyskusję i nie wiem o co Ci za bardzo chodzi? Co Ty byś chciał, żeby się stało? Bo z Twoich wypowiedzi wynika, że Ty byś chciał, żeby (uwaga, przenośnia) Cie ktoś adoptował i wszystko Ci zapewnił bo inni mają, a Ty nie i w przeciwnym wypadku się obrazisz na cały świat.
@harold97: Raczej nikomu się smutno nie zrobi bo ogólnie nikogo nie obchodzi tak na poważnie czyjeś narzekanie w internecie. Koledzy wyżej raczej chcieli Ci przekazać, że jeżeli nie jesteś zadowolony ze swojego życia to postaraj się coś sam zrobić żeby to zmienić bo nikt za Ciebie tego nie zrobi
@harold97: Jeżeli sam uważasz to za plus i jakieś osiągnięcie to tak jest, to możesz być zadowolony że osiągnąłeś to jeśli na tym Ci zależało. Nie ma jakichś ogólnych kryteriów, nie wiem dalej o co Ci tak do końca chodzi?
@harold97: A czy czasem nie jest tak, że to Ty sam uważasz że inni tak myślą, podczas gdy w rzeczywistości mają poprostu w------e na to? A nawet jeśli jest tak jak mówisz, to Ty jesteś jedynym mieszkańcem tego akademika? Czy mieszkają tam też inni studenci? A jeśli mieszkają (zakładam, że pewnie mieszkają) to oni wszyscy są śmieciami i sami tak o sobie myślą, czy nie?
@kilertesciowej1927: ok, pewnie jest jak mówisz. Tylko, że biadolenie nie sprawi, że urodzi sie jeszcze raz jako chad 195 cm, syn miliardera z wszystkim podanym na tacy. Bardzo możliwe, że wiele pracy przed nim, żeby sobie jakoś w głowie wszystko poukładać. Ale samemu sobie d-----------e nie pomoże, tak samo jak siedzenie na tagach typu #blackpill. Mieszkanie w akademiku i nie posiadanie samochodu jak sie jest 22 letnim
@kilertesciowej1927: wiesz co, to nawet nie do końca o to mi chodzi, nie poruszam kwestii rozwoju osobistego i trochę mam alergię na różnego rodzaju couchy itp. Bardziej miałem na myśli to, że skoro chłop mieszka w akademiku to chyba razem z nim mieszkają tam ludzie na podobnym do niego poziomie materialnym, on ma na wyciągnięcie ręki tych ludzi, może im się przyjrzeć, zobaczyć jakie oni mają problemy i pewnie wyjdzie,
@Sonia_Zwierzynska: Rzecz w tym, że mi te "polki szczujące cipskiem" zupełnie nie przeszkadzają, powiem więcej właśnie uwielbiam lato między innymi z tego powodu, że będąc na mieście jest na czym oko zawiesić. Ja lepiej się czuje na ulicy w otoczeniu skąpo ubranych kobiet niż gdyby otaczały mnie jakieś baby w workach, paranoja zupełna to co piszesz
Witam wszystkich, chcę się podzielić moimi spostrzeżeniami jako osoby, która o czymś takim jak blackpill (bo ciężko to nazwać teorią, bardziej zbiorem faktów i twierdzeń) dowiedziała się bardzo niedawno. Tematyka jest interesująca więc trochę w ostatnich dniach się zapoznałem z treściami jakie są publikowane pod tym tagiem. Fajnie, dużo danych odnośnie tego, które cechy fizyczne wpływają na atrakcyjność, wszystko ok. No ale gdybym miał podsumować całość to rozumiem to tak: 1. Wygląd jest
@AbZu_Raymond: Ja to akurat tak gościnnie się tu wypowiedziałem i mam na to spojrzenie z zewnątrz, a z mojej perspektywy to co piszesz właśnie jest tym co nazwałem nadinterpretacją blackpillowej teorii i troche to jak samospełniającasię przepowiednia będzie działać gdy za mocno wejdzie np. komuś o niskiej samoocenie.
@AbZu_Raymond: A jeszcze odnośnie pracy i jakości życia. Podaj mi w takim razie jeden argument za tym, dlaczego ktoś miałby nie móc odnieść sukcesu prowadząc np. własną firmę posiadając wszystkie potrzebne do tego kompetencje i jednocześnie będąc nieatrakcyjnym fizycznie, powiedzmy 3/10 czy 4/10