@Reiden: chyba wczoraj wyszedł, właśnie o tym co mówisz czyli kontrolowaniu swojego libido które jest czymś takim jak to zwierze w nas, nie dba o nas, upadla, liczy się dla niego tylko reprodukcja. Jednym ze sposobów radzenia sobie autor wymienia by ukierunkować tą energię tak jak ty piszesz - na szukanie nowych znajomych.
@Herm1t: Miałem dać jak poszło, ogólnie było dobrze mimo kilku załamań. Rozmawiałem z obcymi ludźmi, z jednym gadałem 30min, potem z dwoma jakieś 15 min, z kolejnym jakieś 20min. Totalni obcy ludzie, ja inicjowałem rozmowy. Dodatkowa z około 5 osobami wymieniłem pare zdań, w tym dwie dziewczyny. Jestem zadowolony, idę do przodu.