@Blueweb: A jak to u niej się objawiało, że jej stwierdzili?
Początkowo gadała niestworzone rzeczy, późnej były kłótnie i wrzaski na starych,później jakieś napisy na ścianach robiła itp. generalnie urojenia i agresja, niszczenie rzeczy. Nim trafiła do DPSu leczyła się wiele lat, czasami trochę pracowała, czasami mocno wariowała,. Wcześnie na rentę poszła. W końcu sama stwierdziła że chce do DPS
@Blueweb: Ja powiedziałam raz psychiatrze, że chce do DPS to zmienił temat, tam chyba musi być źle.
No raczej musi być bardzo źle że się całkiem nie ogarnia. Ja też bym chciał do dps bo też leczę dość ciężka depresję żeby spokój mieć i żeby mieć poczucie zaopiekowania. No ale nie są się tak łatwo niestety.
Ale w DPS też nie zawsze jest łatwo. Tam chorzy ludzie mocno
Brat s-----a wybrał mnie do znęcania nie dlatego że robiłem coś bardzo nie tak - tylko dlatego, że nikt inny z rodziny nie był tak słaby i by co najwyżej w pysk dostał.
Za resztę schizofreników lata jak służący, dosłownie jest pomiatanym scierwem. Ze scierwami nie gadam
#przegryw
Początkowo gadała niestworzone rzeczy, późnej były kłótnie i wrzaski na starych,później jakieś napisy na ścianach robiła itp. generalnie urojenia i agresja, niszczenie rzeczy. Nim trafiła do DPSu leczyła się wiele lat, czasami trochę pracowała, czasami mocno wariowała,. Wcześnie na rentę poszła. W końcu sama stwierdziła że chce do DPS
Coś jakby opętana była przez diabła
No raczej musi być bardzo źle że się całkiem nie ogarnia. Ja też bym chciał do dps bo też leczę dość ciężka depresję żeby spokój mieć i żeby mieć poczucie zaopiekowania. No ale nie są się tak łatwo niestety.
Ale w DPS też nie zawsze jest łatwo. Tam chorzy ludzie mocno