Podszedłem do tej grubszej laski na parkiecie: – Cześć. Nie chciałabyś wyjść na drinka w jakieś spokojniejsze miejsce? – Jasne. – To dobrze. Mi i reszcie chłopaków robi się niedobrze na twój widok.
Mąż zabiera żonę do klubu. A tam na parkiecie koleś co wywija tańce, break dance, moon walking, robi salta, kupuje drinki dla ludzi no prawdziwy lew parkietu. Nagle żona mówi do męża: - Widzisz tego kolesia, 25 lat temu oświadczył mi się ale dałam mu kosza Na co mąż odpowiada: - Wygląda na to, że nie przestał jeszcze świętować.
– Zabrałem ostatnio mojego syna na biwak do lasu. Siedzimy przy ognisku, pieczemy kiełbaski, rozmawiamy. – Tato, muszę się wysrać. – Nie krępuj się! To jest wspaniałe na takich wypadach. Idziesz srać gdzie chcesz i nikt nie wyciąga żadnych konsekwencji. Wraca po chwili: – I co? Gdzie to zrobiłeś? – W samochodzie.
@BlueSpark: ja znam taką wersję tego żartu: Są 3 siostry - Róża, Lilia i Cegłą. Pierwsza z nich się pyta: - Mamo, mamo czemu mam na imię Róża? - Bo jak byłaś mała to spadł ci płatek róży na głowę. Druga się pyta: - Mamo, mamo czemu mam na
Stary farmer miał staw na tyłach ogrodu. Pewnego wieczoru postanowił tam pójść. Przy okazji wziął wiadro aby z ogrodu przynieść trochę owoców. W miarę jak zbliżał się do stawu słyszał coraz głośniejsze hałasy i krzyki. W końcu dotarł nad staw i oczom jego ukazało się kilka kąpiących się nago młodych kobiet. Na widok farmera krzyknęły: – Nie wyjdziemy, dopóki pan nie odejdzie! Stary farmer zmarszczył tylko brew i powiedział – Nie przyszedłem
Polak, Rusek i Niemiec siedzą w celi. Nagle Rusek podchodzi do Niemca i częstuje go batonikiem. – Chcesz? Kurcze, wziąłbym, ale pewnie w zamian będzie chciał mnie przelecieć – pomyślał Niemiec. – Nie, dzięki. Podchodzi do Polaka.
– Cześć. Nie chciałabyś wyjść na drinka w jakieś spokojniejsze miejsce?
– Jasne.
– To dobrze. Mi i reszcie chłopaków robi się niedobrze na twój widok.
#suchar