Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do przedszkola. - To nie nasze dziecko! - mówi przedszkolanka. Jadą do drugiego. - Nie znamy pana synka! - słyszy w drugim. Jadą do trzeciego, czwartego, wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka.
@BlueSpark: jak ktoś nie wie to chodzi o to że po angielsku "bad gateway" znaczy "zły ruter" i to można w dwóch znaczeniach rozumieć, że zepsuty i niegrzeczny
Trochę mi szkoda Dawida, on się wydawał najbardziej spoko z tych trzech. Był trochę nieśmiały, ale jak by mu dała trochę czasu to chłopak by się pewnie przełamał.
Clinton i Trump wchodzą do piekarni. W momencie wejścia Clintonowa kradnie 3 ciastka i chowa je do kieszeni. Uśmiecha sie do Trumpa i mówi: - Widzisz jaka jestem sprytna? Właściciel nic nie zauważył i nawet nie muszę kłamać! Bez wątpienia wygram te wybory! Trump odpowiada: - To nieuczciwe i typowe dla takich ludzi jak Ty. Złodziejstwo i obłuda! Pokażę Ci jak to się robi: Trump mówi do właściciela: - Pozwól, ze pokażę Ci sztuczkę.
@MarianoaItaliano: ech bo dopiero co stworzylem ten skrypt i sobie lecial na c.h.i.p-ie i najwidocznie ten potrzebuje tak dlugo by wyslac request, bo na laptopie smigalo dobrze. Jak bede mial czas to spróbuje go zsynchronizowac ;)
Nowak usłyszał w radiu że wylądowały ufoludki: "Są małe, zielone, mają duże wyłupiaste oczy i trzeba mówić do nich bardzo powoli". Następnego dnia Nowak wybrał się na grzyby. Rozchyla krzaczek - grzybek, następny - też grzybek, następny, a tam mały zielony ludek z wyłupiastymi oczami. Pamiętając radiową informację mówi do niego bardzo powoli: - Dzień dobry, nazywam się Henryk Nowak, jestem elektromonterem, właśnie zbieram grzyby. Mały zielony ludek z wyłupiastymi oczami odpowiada
przedszkola.
- To nie nasze dziecko! - mówi przedszkolanka.
Jadą do drugiego.
- Nie znamy pana synka! - słyszy w drugim.
Jadą do trzeciego, czwartego, wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka.
rozjechał
źródło: comment_0mSksb8Un5nXgYlm6ZJmO6JTUj5J0Hz0.jpg
Pobierz