@Benedictus_Nursinus: Lubię to święto, bo trochę przedłuża atmosferę świąteczną. Nawet bym wolał mieć wigilię 6 stycznia jak prawosławni, bliżej środka zimy.
Moje filmowe podsumowanie roku. Zobaczyłem 165 filmów, w tym 100, które miały polską premierę w tym roku. Myślę, że to był słaby rok dla kina, porównując go z poprzednimi. Wiele oczekiwanych produkcji zawiodło, a mało było świeżych i oryginalnych pozycji. W wielu kinach wyświetlano za to klasyki, a warto się na nie wybrać bo sporo z nich nie jest dostępna w legalnym stremingu. Szczególnie poleciłbym trzy tytuły:
Tak wygląda moje podsumowanie filmowe roku. Do końca miesiąca pewnie jeszcze kilka tytułów wleci. Wynik uważam za przeciętny. W przyszłym roku muszę wziąć się za nadrabianie zaległości na poważnie. Najlepsze filmy powstałe w 2025, które widziałem: - brzydka siostra - jedna bitwa po drugiej - bugonia
#kosciol #dyskryminacjamezczyzn Byłem dzisiaj w kościele i podczas modlitwy wiernych było coś takiego: "Módlmy się za mężczyzn którzy zostawili swoje dzieci... ciebie prosimy" Myślałem, że następna modlitwa będzie za kobiety które pozostawiły swoje dzieci. Niestety takiej nie było.
29 grudnia 2025 | poniedziałek PIĄTY DZIEŃ W OKTAWIE BOŻEGO NARODZENIA 2 klasy | barwa biała wspomnienie świętego Tomasza Becketa, biskupa i męczennika
Chcecie wiedzieć jak zrobić fantastyczny biznes w Polsce przy tym być ubóstwiany przez media od prawa do lewa? Poznajcie Marcina Zielińskiego. Czlowiek, który mógł by być bohaterem kolejnego " Znachora". Cudotwórca, który wzywa komórki rakowe do zniknięcia, czlowiek który jak się pomodli to znika guz więlkości pięści. Na yt można znaleść mase filmikow jak uzdrawia ludzi nawet przez internet. Nie jest tak groteskowy jak apostoł Tomasz, ale też są perełki.
@Ana77: Ciężko powiedzieć jak wielu. O ile wierni myślę są bardziej ostrożni na tego typu uzdrowicieli, tak księża gdy widzą pełne kościoły na spotkania z nim to go zapraszają. A biskupi jeszcze bardziej - skoro powołali go do Rady ds. Apostolstwa Świeckich KEP.
Witajcie bracia i siostry w tym podniosły dniu. Chciałem zapytać... Jakie tutejsze grono katolików ma opinię na temat ojca Adama Szustaka? Bo chyba należy do tego grona osób, które albo się uwielbia albo hejtuje. Jeszcze parę dni temu rozmawiałem z jakąś babką, która stwierdziła, że on (tak jak i kardynał Ryś) jest "zwodzicielem". I ja z jednej strony rozumiem argumenty strony, którą reprezentuje ta kobieta, ale z drugiej... Tutaj wklejam jego kazanie
@Kenteris: "krzywdzące i niezgodne z faktami" są również niektóre opinie ojca Szustaka, np. taka że tradycjonaliści są poza Kościołem. Wykluczanie kogoś we wspólnoty tylko dlatego że prezentuje inną duchowość niż owy dominikanin jest dziecinne, nie mówiąc już że nie podparte niczym. Zabawne jest również to że on sam prezentuje się jako osoba otwarta i tolerancyjna. Widocznie nie dla każdego.
Poza tym ja bym raczej unikał takich charyzmatycznych duchownych. Nie ma
Tu masz fragment z jego filmiku. Jakbyś chciał całość przesłuchać to też tam zamieścili.
No widzisz, a dla innych ojciec Szustak powiedział że nie są mile widziani. Twierdzisz, że tradycjonaliści są wykluczający (chociaż nie podałeś konkretnego przykładu, jedynie ogólne pojęcie "tradycjonalistów" pod które można podpiąć różne grupy), a ja Ci mówię że taki właśnie jest ojciec Szustak. Jeśli nie zgadzasz się z jego jedyną słuszną wizją Kościoła to
Fajna ta "Norymberga", choć Malek mimo wszystko poniżej oczekiwań. Nijaka rola. Russel Crowe natomiast wydawało się, że już po drugiej stronie rzeki i bardziej kierunek podobny to tego obranego przez Willisa, a tu proszę. Wpadła idealna rola pod obecne gabaryty oraz zaniedbanie się Russela i zagrał naprawdę świetnie. Rola w "Norymberdze" to w moim rankingu jego 3. najlepsza rola po "Gladiatorze", rzecz jasna, i "Pięknym umyśle". Fajny też motyw
@WykopekNaPolEtatu: Crowe faktycznie dobry ale to tylko tyle. Scenariusz taki szkolny, poprawny. Nic specjalnego, ratują go jedynie prawdziwe nagrania z obozów.
@abeborak: To proste. Paul Thomas Anderson jest uznawany za jednego z najwybitniejszych żyjących i tworzących obecnie reżyserów (nawet w jednym w filmie z tego roku, "Drugi akt" na tym polega żart), więc z jednej strony ma masę fanbojów, a z drugiej krytyka się z nim liczy. Sam film jest mocno średni, jednak w tym marnym dla kina roku, taki film jest uznawany za dobry.
Komentarz usunięty przez autora Wpisu