@Dinek30: W momencie konca umowy powinienem miec kolo 50K. Z moim konsumpcjonizmem moglbym neetowac kilka lat za to. A ile praktycznie na neet spedze to sam nie wiem. Najpierw musze odpoczac, mentalnie i fizycznie. Jak to zrobie to dopiero wtedy sie bede powaznie zastanawial co ze soba zrobic.
@QoTheGreat: Mi bebzun to wlasnie urus przez ta robote. W----------e byle czego,byle na szybko, 0 ruchu i ciagly stres zrobily swoje. Na poprzednim neecie i innych kolchozach brzuch byl plaski niczym decha ( ͡°ʖ̯͡°)
@12lat25cm: Bywalo roznie. Byly miejsca w ktorych nie potrafilem wytrzymac wiecej niz 1 miesiac. W innych siedzialem pol roku, w jeszcze innych 3 miesiace. Nie liczac mojej obecnej pracy w ktorej jestem jakis 5 rok (czlowiek chcial w koncu porzadny sprzet gamingowy i inne duperele) to moj okres neet-praca srednio wygladal tak: 3/6 miesiecy pracy-pol roku/rok neetu. Ale to byly jeszcze czasy gdzie 100 zł było cos warte, a moje
@12lat25cm: Z rodzicami. Gdybym musial ze swojej gowno wyplaty sam oplacac wszystkie rachunki, jednoczesnie mieszkajac w "apartamencie" 1m/1m to bym sie zesral. Mam z nimi dobre relacje,do rachunkow sie dokladam wiec jest spoko.
@MichalCoSieWPorySkichal: W kazdym community masz patologiczne jednostki. To jest jakis ułamek w prownaniu z wiecznymi wojnami na wyzej wymienionych tagach gdzie toksycznosc masz przez caly bozy dzien. Tutaj np mozesz liczyc na jakis dialog z kims kto sie z toba nie zgadza, a tam zostaniesz po prostu zwyzywany