Ciąg dalszy sprawy Ukrainki, która straciła rękę w maszynie prasowalniczej.

Kobieta i szef pralni mają zupełnie odmienne zdanie na temat przeprowadzonych szkoleń. Nie zgadzają się też co do zachowania maszyny w czasie wypadku. Kobieta twierdzi, że ręka miażdżona była powoli - szef, że maszyna wyłączyła się od razu. Konsul honorowy Ukrainy organizuje zbiórkę na leczenie.
z- 196
- #
- #
- #
Pracodawca na mocy Art. 234. § 2. Kodeksu pracy jest zobowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy.
Co do twojego zdania o PIP niestety jako specjalista BHP muszę się zgodzić.