@budep Ja mam tak na etacie. Niby robol cnc ale jakos praca odciska swoje pietno i czlowiek dostaje czegos na zasadzie derealizacji. Polecam od siebie wybic sie troche z rutyny. Ja np. lubie po pracy od 15 do 20 w piatek walnac drzemke a potem do lasu na spacer. Wyrywa czlowieka z letargu
Za jakieś 5-10 lat jeśli dożyje prawdopodobnie mój dzień będzie wyglądał tak, że rano pójdę do pracy, do której niestety będę musiał chodzić by mieć za co żyć tudzież wegetować, potem po robocie wrócę do pustego wynajmowanego pokoju lub jeśli się przyfarci to jakiejś kawalerki, zjem jakiś obiad, ewentualnie pójdę na jakieś zakupy i do nocy będę siedział sam przy serialach czy grach. Gębę będę mógł otworzyć jak zadzwonie do mame lub
Ja mam tak na etacie. Niby robol cnc ale jakos praca odciska swoje pietno i czlowiek dostaje czegos na zasadzie derealizacji. Polecam od siebie wybic sie troche z rutyny. Ja np. lubie po pracy od 15 do 20 w piatek walnac drzemke a potem do lasu na spacer. Wyrywa czlowieka z letargu