@PyraPrzeznaczenia Ja pamiętam jak kiedyś miałem jakiś straszny koszmar i jak była ostatnia scena to mnie coś zabijało inna to czułem o obudziłem się z takim głębokim wdechem jakbym się topił xD. Nie polecam
@Magiczny_Kartofel: Bo ja wiem czy ma aż tak fajną fabułę? Zdecydowanie ma ona potencjał ale nie jest aż tak genialna, ani też wcale nie jest taka zła. W sumie to średnia taka
Mirki narzeczona trzeci dzień w ciągu 5 zciaga mi do mieszkania swoją koleżankę ze studiów na noc, która przyjechała z daleka zdać egzamin ostatni i obronić się na swoich studiach. Chociaż ma gdzie mieszkać bo poprzednio wynajmowala sobie pokój w mieszkaniu studenckim z jakimiś znajomymi, którzy ją tam przygarneli na ten czas(tam trzyma swoje rzeczy - walizkę). Nie wiem... stałem się a społeczny przez wykop? Trochę czuje się nieswojo w swoim domu.
Miałem kiedyś takiego kolegę Łukasza, który bardzo lubił gry ale nie miał konsoli. Nie był z ubogiej rodziny. Raczej żyli na poziomie, ale chyba nie przepadał prosić rodziców o zabawki lub pieniądze na nie. Jakoś przy okazji premiery GTA V w mojej klasie (jak wszędzie indziej) był straszny hype i wiele osób nieposiadających konsol decydowało się kupił PS3, żeby mieć na czym grać. Właśnie ten Łukasz wtedy kupić sobie pe-es-trójkę, ale nie doczytał i dostał w pudełku samą konsolę z kablami. XD Kilka dni później przyszło do niego GTA i widziałem jak chciałby pograć, ale nie ma pada. A że miałem trzy (jakieś stare generacje) to mu pożyczyłem tego w lepszym stanie. Strasznie się ucieszył i potem godzinami rozmawialiśmy sobie o gierkach. Jakoś tak wyszło, że zapomniałem o tym. Kilka miesięcy później przychodzę do szkoły, a Łukasz wyciąga z plecaka zapakowanego nowego pada. Wytłumaczył, że jakoś tydzień temu n-------ł w fifę, w-----ł się i r------ł tego mojego. Czuł się zobowiązany odkupić mi go. Dla mnie mógł kupić używanego, no ale postanowił wydać trochę więcej cebulionów i oddać nówkę. Od tego czasu jeszcze bardziej go szanowałem i jak potrzebował wydrukować bilet na jakiś festiwal, to mu go wydrukowałem i zaproponowałem żebyśmy się spotkali w centrum miasta, bo nie wie gdzie mieszkam i na cholerę ma jechać taki kawał.
Zupełnie przeciwna sytuacja dotyczy naszej klasowej zakały umysłowej (22% z matury z matematyki podstawowej waaat) i p----------o Grubasa aka Stachu!. W jakimś konkursie wygrałem myszkę Razera. Potestowałem ją sobie i stwierdziłem, że c-----o leży w dłoni i moja logitecha jest lepsza. Rzuciłem hasło na ts'ie, czy by ktoś nie chciał kupić. No to Gruby powiedział, że chętnie ją ode mnie weźmie. Powiedziałem, że 150 i jest jego. On się zgodził tylko powiedział, że da mi hajs trochę później, bo teraz nie ma. No spoko.
Czy OSK może mnie naciągać na kase że musze wykupić dodatkowe godz po wyjezdzeniu 30? bo dzisiaj będzie 27 i juz sie z kolesiem umówiłem że dokupie kilka godz przed egzminem i tyle a on mi p------i że będe płacił dopóki nie będe dobrze jezdził, wewnętrzny teorie zdałem bez problemu, praktycznego wewnętrzego tam raczej nie ma, wiem że troche błedów mam w jezdzie ciągle ale takie coś to mi sie kojarzy juz
Mircy, jutro idę na pierwszą rozmowę o pracę w IT. Jak powinienem się ubrać? Ładna koszula wystarczy, czy powinienem pod krawatem iść? Dzieki #praca #pracait
#oswiadczenie