Dwa, trzy razy można mieć pecha, ale więcej to już jest wzór i to z nią jest problem.
Związek to bardzo ważna i wartościowa rzecz, pełna szacunku, zaangażowania, więzi, ciepła, oddania itp. Nie da się tym "szastać" na prawo i lewo, zwłaszcza jak się nie uda i związek się kończy. Takie coś destruktywnie wpływa na






















W świecie rzeczywistym ciężko mi będzie w ogóle odważyć się żeby zrobić pierwszy krok. Bo niby jak to się robi? Skąd mam wiedzieć czy druga osoba jest zainteresowana, czy jej znaki to znaki czy po prostu jest miła?