@peoplearestrange: wbrew pozorom, wiekszosc przetargow nie jest na miliony euro. Takze nie. Co do obiecywanek i nawijania - jakby tak bylo, nie pracowałbym tyle lat w zawodzie, bo czas i wdrozenei szybko zweryfikowaloby to co "nawijam na ucho" vs rzeczywistosc - uwierz, sa mechanizmy w dobrej organizacji, ktore nie pozwola na "popłynięcie" z oferta + nie oplaca mi się to. Mam prowizje w momencie wystawienia FV, a nie podpisnaia kwita.