@xlolax33: Zawsze jak słucham takich rzeczy to przypomina mi się moja babcia, która wychowywała pięcioro dzieci. Szczególnie zapadło mi w pamięć jedno zdanie, kiedy opowiadała mi o swoim macierzyństwie: "wiesz... jak wróciłam ze szpitala do domu z Jasiem (najmłodszy syn), a w domu nie mieliśmy bieżącej wody to siadłam na stołku i zapłakałam". Mówiła to takim tonem jakby to byla najbardziej wstydliwa rzecz w całym jej życiu.
źródło: comment_jy4f4At3ekp2am1XYnym7QdOiIayqcoC.jpg
Pobierzźródło: comment_GJ8CtxszVtFfPDwIeF4rH4XMJB2RJC3y.jpg
Pobierz