Dla wielu lewicowców presja na bezwarunkowe poparcie dla KO jest frustrująca, mają poczucie, że ich postulaty są ignorowane, a potem oczekuje się od nich lojalności. To prowadzi do rozczarowania i poczucia braku sprawczości. Stąd niechęć do „oddania głosu za darmo”.
@WujaTHC: Z drugiej strony imo wydaje mi się że prospołecznego PIS zza kadencji jeszcze Beaty Szydło już dawno nie ma, teraz siłą napędową tej partii są takie karykatury jak Czarnek, Matecki czy właśnie Nawrocki.
Chociaż polemizowałbym czy te zmiany prosocjalne nie wynikały bardziej z chęci zdobycia elektoratu niż faktycznie działanie w imię społeczeństwa (np. brak waloryzacji 500+ przez większość czasu).
Przeraża mnie te obarczanie winy razemków w razie potencjalnej przegranej
Chociaż polemizowałbym czy te zmiany prosocjalne nie wynikały bardziej z chęci zdobycia elektoratu niż faktycznie działanie w imię społeczeństwa (np. brak waloryzacji 500+ przez większość czasu).
Przeraża mnie te obarczanie winy razemków w razie potencjalnej przegranej