Jako ze jest noc to nachodza mysli przerozne. Mam juz okolo 35 lat, zawsze chcialem byc tym spoko sasiadem i do mlodszych mowic czesc a nie dzien dobry. Mam sasiadke taka okolo 13 lat i ona wpada do windy i mowie do niej czesc ona dzien dobry i taki krindzowy wzrok na mnie. Juz zawsze mam wrazenie ze patrzy na mnie krindzowo a ja wrocilem do dzien dobry i wiecej sie nie
@kossok: nie wiem nie umiem w small talk. Za dzieciaka mialem z 2 sasiadow starszych co mowili czesc i zawsze mi bylo milo z tego powodu. Ale to bylo chlop-chlop moze dlatego bylo bardziej naturalnie
źródło: Zrzut ekranu 2025-04-20 035643
Pobierz