Witam! Jestem nowym użytkownikiem i piszę ponieważ dowiedziałam się , że jest to jedyne miejsce gdzie ktoś może mi pomóc. Mieszkam w Biesalu , gdzie od 3 lat prowadzę agroturystykę . Jest to dorobek całego mojego życia , natomiast gmina 700 metrów ode mnie chce zafundować Nam biogazownię , twierdząc że działa w imieniu prawa. Nasz dom otoczony jest lasem , kilometr od nas jest Natura 2000 oraz gniazdo orła białego . . W odległości 150 m od planowanej biogazowni jest gospodarstwo ze studnią o głębokości 4 m . Ziemie są piaszczyste i łatwo przepuszczalne , może dojść do skażenia wody. Inwestor jest na tyle cwany , że chce ominąć raport ochrony środowiska ( ponieważ twierdzi że ma to być biogazownia do 0,5 Mw
Proszę o pomoc oraz wskazówki jak z tym walczyć.
Komentarze (31)
najlepsze
Przekonaj inwestora by dał sobie spokój z tym dziadostwem i kupił E-Cat. Jeśli nie jest kompletnym kretynem to tak właśnie zrobi. Jeśli wybuduje biogazownię to niechybnie zbankrutuje.
http://pl.wikipedia.org/wiki/ECAT
http://ecat.com/
By wiedzieć, że biogazownie są nieopłacalne wystarczy logicznie myśleć i kojarzyć fakty.
A jak chcesz źródło to proszę
To niech je budują za swoje a nie za ukradzione.
Jestem zwolennikiem wolnego rynku bo na wolnym rynku wykorzystanie zasobów jest najlepsze z możliwych. Jeśli ktoś jest kiepski w te klocki i ładuje kasę w rzeczy nierentowne, czyli gorsze i mniej potrzebne od rentownych, to bankrutuje. Jeśli zaś ktoś ma jaja i ładuje kasę w coś uznawanego za ryzykowne, czego inni boją się dotknąć to może zyskać znacznie więcej
@Polanka: Sama z gminą nie wygrasz (w żadnej sprawie), więc musisz mieć sojuszników. Poszukaj zielonych w "wyższej sferze" - powiat, województwo, np. Wojewódzki Konserwator Przyrody;) Znajdź adwokata, który pomoże Ci pisać wszelkie skargi, odwołania, etc. - na zasadzie: "Kancelaria
Ja się nie wypowiem, bo jestem za biogazowniami, a tak naprawdę trudno znaleźć dobre miejsce. Powinni gdzieś indziej niby, chociaż kurde, 700m to tak blisko? I jeszcze mówisz że jesteś otoczona lasem. Naprawdę aż tak źle to się skończy?
Komentarz usunięty przez moderatora
Zacznijmy od geoportalu: po wyszukaniu Twojej wioski na dzień dobry zobaczyłem fermę drobiu -> to już wyjaśnia skąd pomysł na biogazownię.
Chwilę później znalazłem artykuł: http://www.ro.com.pl/aktualnosci/tresc/16353/Mieszkancy_Biesala_nie_chca_biogazowni_i_schroniska/ który potwierdził moje
W pewnej zapadłej wiosce postawiono maszt telefonii komórkowej.Niemal od razu zaczęły napływać skargi-a to kury się nie niosą a to krowy mleka nie dają,migreny,wzrost liczby samobójstw i tak dalej...
Dyrektor sieci komórkowej napisał jedno krótkie pismo do
Komentarz usunięty przez moderatora