Nie można wykopać, widocznie przez tą małą ilość zakopów... Też tak kiedyś miałem, nieważne ile osób chciało dany materiał potem wykopać, na wejściu znalezisko zostaje odrzucone nawet przez taką małą ilość zakopów...
Jak ktoś zakopuje jako duplikat to niech poda linka z tym wykopem na głównej... Bo widzę, że masa zakopów za duplikat a nikt nie poda linka, chętnie go zaplusuję.
Ich religia zła, moja dobra. Oni sławią demony, my dobrego Boga. Przecież buddyści mówią to samo o katolikach. Po uja jedna religia wpierdziela się drugiej w biznes i rozpoczyna na tym tle zimną czy też gorącą, ale wojnę? Niech Cejrowski się ograniczy do kolorytu lokalnej kultury i bogactwie różnorodności antropologicznej, którą z pewnością umie opisywać, ale niech nie przemyca autorytatywnie swojej jedynie słusznej wizji świata (sam przecież jest ortodoksyjnym katolikiem, więc siła
@emuw3p8bryw3an8: Hmm. On nimi nie gardzi i nie mówi od razu, że pójdą do piekła. On jest oczytany i zauważa podobieństwa ich bóstw do naszych demonów(które zresztą, nawet w ich wierzeniach mają szemraną historię). Z perspektywy Katolika ich wierzenia są złe, Cejrowski jest katolikiem i dlatego tak mówi. Bez napinki stary, przecież nie nawołuje do świętej wojny. BTW właśnie w tym Katolicy są lepsi od wyznawców islamu...mamy więcej luzu.
@emuw3p8bryw3an8: Nie, buddyści nie mówią tego samego o katolikach.
@CIszor: On nie zauważa podobieństw. On stawia między nimi znak równości. Pisze coś o jakimś lucyferze, pisze coś o jakichś aniolach i w tym stawianiu znaku równości zapędzil się do tego stopnia, że zwyklego węża, który wedlug legendy zaslonil Buddę przed deszczem nazwal demonem.
Fajnie też poplynąl z tymi szpiczastymi uszami. Przy podobieństwach wyglądu diabla z tamtą figurą też
Jakby ktoś był zainteresowany ujęciem tego tematu w katolicyzmie, to szczerze polecam książki: "Szatan istnieje naprawdę" (O. P.Bonifacius Gunther), oraz "Wyznania egzorcysty" (Ks. Garbriele Amorth).
Ciekawe co by o tym napisali "dziennikarze" z wybiórczej, jaki to on nie jest otwarty na inne kultury, jaki to on jest "zaściankowy", a prawda jest taka, że widział 100 razy więcej od nich i swoje sądy wydaje na podstawie własnego doświadczenia.
@kubako: Ja nie prosiłem o opinię, tylko o opisanie kwestii demonów w buddyzmie, a opinię wyrobię sobie sam. Tak, najpierw zapoznam się z tematem w szerszym kontekście włączającym różne punkty widzenia, ale mimo wszystko to jednak sam to ocenię, po to mam własny rozum.
Spójrz na to od drugiej strony - chrześcijaństwo to dopiero okrutna religia pełna zła. Jej symbolem jest torturowany człowiek, lub po prostu narzędzie zadawania okrutnej śmierci. W swoich modlitwach i obrzędach odnoszą się do jedzenia ludzkiego ciała i picia krwi - czyli zwykły k--------m. Jedna z głównych modlitw odłamu katolickiego, to monotonna mantra powtarzana dziesiątki razy. W kolejnych powtórzeniach mantry, pomaga im zmodyfikowana mala. A w ogóle chrześcijański bóg
@Ryu: No faktycznie, w tym przypadku WC interpretuje Buddyzm z punkty widzenia chrześcijaństwa i ogólnie zachodniego sposobu spojrzenia na problem. A może wiesz, dlaczego część ludzi traktuje Buddyzm jako religię, a część jako filozofię ?
Edit: Ok, nieważne, sam się dokształciłem. A więc to religia, ok ;-)
Komentarze (21)
najlepsze
@CIszor: On nie zauważa podobieństw. On stawia między nimi znak równości. Pisze coś o jakimś lucyferze, pisze coś o jakichś aniolach i w tym stawianiu znaku równości zapędzil się do tego stopnia, że zwyklego węża, który wedlug legendy zaslonil Buddę przed deszczem nazwal demonem.
Fajnie też poplynąl z tymi szpiczastymi uszami. Przy podobieństwach wyglądu diabla z tamtą figurą też
Spójrz na to od drugiej strony - chrześcijaństwo to dopiero okrutna religia pełna zła. Jej symbolem jest torturowany człowiek, lub po prostu narzędzie zadawania okrutnej śmierci. W swoich modlitwach i obrzędach odnoszą się do jedzenia ludzkiego ciała i picia krwi - czyli zwykły k--------m. Jedna z głównych modlitw odłamu katolickiego, to monotonna mantra powtarzana dziesiątki razy. W kolejnych powtórzeniach mantry, pomaga im zmodyfikowana mala. A w ogóle chrześcijański bóg
Edit: Ok, nieważne, sam się dokształciłem. A więc to religia, ok ;-)