Żeby nie było, że jestem jakimś fanatykiem kościoła, czy przeciwnikiem ateistów, do kościoła nie chodzę, a ateistów szanuję, ale tych prawdziwych którzy trzymają to dla siebie, tak jak i katolików którzy wierzą dla siebie i nikomu nie narzucają swoich poglądów.
Za to strasznie mnie irytują tacy "ateiści" którzy myślą, że jak będą krzyczeć, że są ateistami i jak bardzo nienawidzą kościoła to są trendy, a takich niestety jest coraz wiecej...
Komentarze (1)
najlepsze
Za to strasznie mnie irytują tacy "ateiści" którzy myślą, że jak będą krzyczeć, że są ateistami i jak bardzo nienawidzą kościoła to są trendy, a takich niestety jest coraz wiecej...