@adhonores: Wolałbym coś takiego, że np. w domu robi się listę zakupów, wysyła do sklepu a później można by to odebrać. Ale jak już tak wybiegamy w przyszłość to przecież można już dziś zamówić z dostawą do domu więc ten pomysł nie wiem co ma wnosić.
jasne. a do każdego 'stanowiska' osobny kasjer, który przez większość swojego czasu pracy siedzi bezczynnie. jakie musiałyby być ceny, żeby to się komukolwiek opłacało? ;)
Komentarze (6)
najlepsze
1)wyobraźcie sobie jak tam musi być brudno (wystarczy drobny deszcz na zewnątrz albo zima) - czy w takich warunkach chcielibyście kupować jedzenie?
2)bardzo ograniczona liczba produktów z uwagi na de facto małą przestrzeń ekspozycyjną,
3)zauważcie,