Nigdy nie rozumiałem tych zachwytów nad 9gag'owymi autorytetami. Wiecie Morgan Freeman, nutella, komiksowi bohaterowie, standupowi komicy. W sumie to smutne, że ludzie dobierają sobie takie wzorce.
A jeśli ktoś nie podziela mojego zdania to jest dupkiem.
@radudzik: A jaki jest wzorzec na "prawdziwy" autorytet? Poważnie pytam.
Nie przeglądam 9gaga, więc nie wiem jacy są tam bohaterzy, ale co złego jeśli autorytetem jest stand-up'owy komik, albo nawet bohater komiksu, skoro dają ciekawe/mądre przesłanie?
Kto więc może być autorytetem, a kto nie? Wydawało mi się, że w byciu autorytetem chodzi o czyny i filozofię życia, a nie "kim" się jest. Bo powstają potem dziwne rozgraniczenia, że pisarz może
Komentarze (9)
najlepsze
Zresztą widzę, że ktoś na Twitterze uważa podobnie:
A jeśli ktoś nie podziela mojego zdania to jest dupkiem.
Nie przeglądam 9gaga, więc nie wiem jacy są tam bohaterzy, ale co złego jeśli autorytetem jest stand-up'owy komik, albo nawet bohater komiksu, skoro dają ciekawe/mądre przesłanie?
Kto więc może być autorytetem, a kto nie? Wydawało mi się, że w byciu autorytetem chodzi o czyny i filozofię życia, a nie "kim" się jest. Bo powstają potem dziwne rozgraniczenia, że pisarz może
@radudzik: To prawda, też zauważyłem niepokojące zjawisko, jakoby różnej maści "celebryci" mieli być wyroczniami z różnych dziedzin.
Z drugiej jednak strony, to że ktoś jest aktorem, nie wyklucza że będzie mógł się mądrze wypowiedzieć co do np. polityki, czy też sztuki.