Wpis z mikrobloga

#budda przecież na streamie prowadzili go za rączki podczas losowania, stawali w konkretnym miejscu i mówili "O TU TERAZ LOSUJ"

Wystarczyło że nasrali pełno takich samych losów w wyznaczonych miejscach (lekko przyklejonych do podłogi by podczas dmuchania nie uciekły) i było wiadomo kto ma wygrać w którym momencie i tyle. Budda wkładał rękę do podłogi i wyciągał lekko przyklejony los.

Na pewno było kilka prób takiego "losowania" przed finalnym dniem.
  • 6
  • Odpowiedz
@LZBNZ: Akurat w wał na loterii to nie wierze. To kompletnie nieopłacalne ryzyko w porównaniu do zysków, które generuje zakup losów.

Ale kto wie, w końcu tylu debili chodzi po świecie ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz