Wpis z mikrobloga

@9866666 Uczę się go w pracy, więc używanie codziennie mam zapewnione. Po prostu od tygodnia już powtarzam wciąż to samo i powoli zaczyna mnie to nużyć. Nie ma może jakieś kursów, które by miały w sobie jakieś odgórnie ptzygotowane zadania?
@Kuba3k: nauka dla samej nauki jest trochę bez sensu.

Korzystać na codzień, ale z konkretnymi zadaniami np automatyzacją pewnych czynności, automatyzacją usług, wdrożeń itp.

Ja z shella np zawsze korzystam gdy cokolwiek musze sobie zautomatyzować np jakąś prace na tekście lub podziałać na masie plików.

Co do zadań to miałem kiedyś jakaś spoko listę. Są też w necie gry w shellu typu fabularne/detektywistyczne, gdzie musisz ogarnać shellowe komendy by ogarnąc np
@Kryspin013 Wiem, że nauka dla samej nauki nie ma sensu, ale dostałem w pracy tylko testową maszynę i zadanie uczenia się. Wszystko aktywności muszę sobie sam wymyśleć i już po prostu brakuje mi pomysłów.

Co do zadań to miałem kiedyś jakaś spoko listę. Są też w necie gry w shellu typu fabularne/detektywistyczne, gdzie musisz ogarnać shellowe komendy by ogarnąc np kto fabularnie kogoś zabił itp.


Takie coś byłoby idealne.
@Kuba3k: Na co dzień pracuję w terminalu i chętnie Ci odpowiem:

1. Poznaj plik ~/.bashrc. O tym się jakoś szczególnie nie pisze, ale w tym pliku możesz robić własne skróty klawiszowe.
Zrób sobie np. skrót Ctrl+L, który otworzy w programie fzf listę katalogów. Jak wybierzesz któryś to bash zrobi do niego cd.

Aby to zrobić, potrzebujesz napisaqć funkcję i tę funkcję wywoływać przez Ctrl+L. Musi być to funkcja bo program jak
@Kuba3k: Pisać skrypty pod init.rc albo systemd. O możesz jeszcze się naumieć dd, grepa, seda, gzipa, brotli, lz4, crona, pisać jakieś skrypty do deployowania rozwiązań, pisać Dockerfile. Możesz sobie napisać skrypt do dodawania nowych folderów w sambie, do synchronizowania plików z jakąś chmurą itd.