Wpis z mikrobloga

Śmiejecie się, że Marcin co chwilę i codziennie zasila strych nowymi gadżetami, które kazała mu kupić jego medyczna przypadłość....czy to nie ta przypadłość? Ma ich wiele, to może to nie jest medyczna przypadłość, ale na pewno schorzenie psychiczne.
No, ale do meritumu, czy tam adremu - Marcin codziennie używa jednego z najstarszych gadżetów, który kiedyś dostał na testy i z 5 razy obiecywał, że odeśle... No co to jest? Tak, dobrze myślicie!


#mocnyvlog
  • 6
  • Odpowiedz
@trenosaurus: Ale tak szczerze mówiąc, to przecież Marcinek ma dużo hajsiwa i sobie wydaje na gadżety zapełniające strych. Na co ma to wydawać innego albo oszczędzać? Emerytury nie dożyje raczej, dzieci nie ma, więc jedyna opcja to przepierdzielić na głupoty, bo przecież i tak nowe siano wpada na konto co miesiąc.
  • Odpowiedz