Wpis z mikrobloga

@Saint_Sinner A właściwie, co tu jest nie tak? Standardowy niski pressing i niska obrona, dobra do gry z lepiej operującym piłką zespołem, jedyny sensowny sposób na obejście przez Austriakow to rozciągnięcie gry do boku, liczenie na to, że formacja nie nadąży i wrzutka, których było dużo i które są średnio skuteczne przy dobrze grających głową środkowych obrońcach.
  • Odpowiedz
@Saint_Sinner Aaa i jeszcze: fajnie tu Polacy zachowują kompaktowość formacji, mamy przewagę liczebną przed linią piłki (4 do 9), austriaccy obrońcy są wyciągnięci do przodu, idealne ustawienie do przechwytu piłki, wybicia do silnego napastnika, który ją przytrzyma i do szybkiego ataku na osłabioną obronę, z czego mieliśmy sytuacje bramkowe.
  • Odpowiedz
@utede No to może ty mi wytłumacz o co chodzi. Że wysokiego pressingu nie ma? Żaden zespół na świecie nie pressuje cały mecz, nawet City czy Liverpool, a takie, które bazują na szybkim przejściu w ataku z pominięciem środka pola jak my nawet nie powinna więcej, bo by spuchli w pierwszej połowie, a Austriacy i tak by sobie poradzili. Że tutaj nie ma doskoku do piłki pomocników? Rozbiłoby to kompaktowość formacji,
  • Odpowiedz
@ZenonZawodowiec: Nie No pełna zgoda. Ale która drużyna stoi przed polem 90% meczu? Po prostu słaba albo bez pomysłu. Mamy silna kadrę a Wujek zabija cały potencjał. Kontrę tez trzeba umieć wyprowadzić a nie walić lagi na samotnego napastnika który ma 2/3 obrońców na plecach
  • Odpowiedz
@ZenonZawodowiec: Przytaknąłem bo słabe drużyny tak graja ;] Do czego dążę- to to, ze kadrowo jesteśmy silni i powinnismy atakować a nie mieć obsrana zbroje przed dwoma mega przeciętnymi reprezentacjami. Graliśmy przeciwko Austrii u siebie, a nie Hiszpanii- po co jechać na Euro. Na wycieczkę? Jak chciał grać z kontry to musi mieć plan na wyjście z kontrami z niej a ten nieudacznik nie ma o tym pojęcia
  • Odpowiedz
@utede Mocne drużyny też bywają dobrze zorganizowane w obronie, więc nie jest źle ( ͡º ͜ʖ͡º)

Ogólnie, to fakty są takie, że na 6 meczów straciliśmy 2 bramki, po indywidualnym błędzie przy stałym fragmencie i po indywidualnym błędzie przy obronie po stracie piłki. Trzeba mieć oczy w dupie, żeby tego nie docenić. Problem jest w tym, że ta cała organizacja gry pada, przechodzimy do ataku, z
  • Odpowiedz
@ZenonZawodowiec: Weź pod uwagę ze gramy z mega słabymi drużynami w najsłabszej grupie... poza tym nie traciliśmy goli bo przeciwnicy byli nieskuteczni plus mamy świetnych bramkarzy... sam Arnautovic mógł spokojnie 2/3 włożyć. Wiec obrona nie jest super, tylko masę farta mieli
  • Odpowiedz