Wpis z mikrobloga

@Fikaczu_: dobre płyty mają to do siebie że po którymś przesłuchaniu zaczynasz wszystko coraz bardziej rozumiec i wtedy dopiero siada:) więc niech sobie czasem leci w tle. Gwarantuje że poleci dwa razy a za trzecim sam sobie puścisz;)
@Fikaczu_: U mnie jest na odwrót, pierwsza połówka na duży plus, Not Alike mi praktycznie w ogóle nie siedzi, ale tu mnie produkcja zniszczyła, nie potrafię takich słuchać, Venom takie 50/50, pewnie po którymś przesłuchaniu siądzie, a faworyt to piersza trójka, ciężko wybrać jeden utwór, bo w sumie te trzy najbardziej mi siedzą :D